Sąd Apelacyjny w Warszawie w medialnej spr. Haliny J., której mąż zginął w kolizji drogowej zasądził 1,5 miliona złotych, a po uchyleniu tego wyroku przez SN ok. 1 milion zł., a należy wziąć pod uwagę dewaluację i wzrost cen oraz kosztów utrzymania, obecnie winny być większe kwoty, nadto w krajach z rozwiniętą myślą prawniczą sądy maja odwagę orzekać o zadośćuczynieniu w znacznie większych kwotach, a przecież Polska nie należy do krajów trzeciego świata, gdzie za uszkodzenie ciała sprawca, jako odszkodowanie daje kozę lub krowę i sprawa jest załatwiona.
Ważną kwestią jest również to, że zadośćuczynienie i odszkodowanie w niniejszej sprawie ma charakter jednorazowy, a zarazem całościowy, a zatem obejmuje wszystkie ujemne skutki, które wystąpią w przyszłości w życiu powoda. Istotne znaczenie ma także bardzo młody wiek powoda, który z powodu wypadku utracił możliwość realizacji swoich planów życiowych i normalnego funkcjonowania na całe życie. Przy miarkowaniu wysokości odszkodowania i zadośćuczynienia, powinno uwzględnić się te elementy które mogą ujawnić się w przyszłości, a obecnie nie są znane, tym bardziej te które biegły przewiduje, że ujawnia się. Powód i jego rodzina nie będą mogli w przyszłości starać się o przyznanie nowego zadośćuczynienia czy odszkodowania z powodu powagi rzeczy osądzonej.
radca prawny Artur Klimkiewicz